Hop hop, skacze zając, uszami nam machając…
A nasze BiblioSmyki? Czujne jak nigdy! Z uśmiechem i iskierką ciekawości wyruszyły jego śladami. Trochę było skradających się kroczków, trochę radosnych okrzyków – i mnóstwo małych odkryć po drodze.
Bo kiedy gdzieś w pobliżu jest zajączek wiadomo, że wydarzy się coś wyjątkowego! 

























