Najpierw mata i czas dla siebie podczas jogi, a zaraz potem – niesamowity wykład Julii Freier o uważnym biohackingu. Wszystko to w ramach wydarzenia "Mamy czas dla Mamy"
Żyjemy w świecie, który nieustannie bombarduje nasz układ nerwowy nadmiarem informacji. Przebodźcowanie, pęd, ciągła gotowość do działania – brzmi znajomo? Często w tym wszystkim zapominamy o najważniejszym: o sygnałach, które wysyła nam nasze własne ciało.
Dzisiejsze spotkanie było o tym, jak odzyskać kontakt ze sobą i przestać ignorować zmęczenie oraz rozumieć swój układ nerwowy. Dowiedzieliśmy się jak mądrze wspierać organizm, łącząc naukowe podejście z intuicją i uważnością. To był piękny czas na zatrzymanie się i złapanie balansu między pracą a regeneracją.
Dbajcie o siebie i słuchajcie swojego ciała – ono naprawdę wie, czego potrzebuje!

























